[www.uczucia.net] - Twój serwis miłosny

   

 
 Imieniny: Grzegorza, Justyny, Józefiny  Wyślij kwiaty sms-em Startuj Ulubione
 

       Menu
  Strona gwna
  Aforyzmy
  Archiwum
  Artykuy
  Bannery

  Biorytm
  Ciekawostki
  Downloads
  E-BOOKI
  E-kartki 
  Felietony
  Horoskop 
  Humor
  Konkurs
  Linki
  Magia imion
  Miosne losy
  Nasz poradnik
  Opowiadania
  Podryw 100%
  Poezja
  Randka
  Redakcja
  Sms-y
  Strefa Gsm
  Testy
  Walentynki
  Wolny czas
 
Wsp praca
  Zapytaj speca
  Zodiak
 
       Sonda

 
       Zapisz si


Nowoci na tw j email

 
      Powiadom


Powiadom znajomego

 
        Zobacz

Sprawd쎛휟 czy do siebie pasujecie!

 
      Stats

prezenty dla prezesa małej i dużej firmy.
Serwery Dedykowane to komputer pełniący rolę serwera.
Pakowarki próżniowe ułatwią pakowanie żywności.
Pierwszy taki spis firm w polsce.
Profesjonalne szelki dla psów - polecamy.
Udana randka online - to da się zrobić.

 
 

 

R        E        K        L        A        M        A

       List



To miały być najfajniejsze wakacje. I dla niej i dla niego. Postanowili, że razem gdzieś sobie pojadą. W końcu udało im się nazbierać trochę pieniędzy i przekonali rodziców, że skoro są razem już rok to mają prawo do wspólnego wyjazdu. Oboje byli tacy szczęśliwi...   Akurat dzień przed tym jak miał jechać na tydzień do ciotki dostał list. Bardzo smutny list. Było tam napisane, że nie mogą być dłużej razem, bo ona ma kogoś kogo bardzo kocha. Że nie potrafi ukochanemu spojrzeć w oczy, kiedy za jego plecami jest z innym. To był długi list. Nawet napisała jak się poznali, że było jej dobrze, ale tamten bardziej jej potrzebuje. Czytał ten list kilka razy. Kiedy zadzwoniła odłożył słuchawkę. Nie chciał słuchać jej tłumaczeń. Mogła przecież powiedzieć wprost, że ma kogoś a nie wysyłać jakiś list. Dlaczego się nie zorientował? Skoro jest z tamtym już od miesiąca? To było dziwne. Niewiele z tego rozumiał. Jeszcze tego samego wieczoru, gdy dostał list spakował się i pojechał 200km do ciotki. Rodzicom powiedział, że jedzie na dłużej niż tydzień może nawet przez całe dwa miesiące będzie tam siedział. Nie chciał jednak odpowiadać rodzicom dlaczego zrezygnował z planów wyjazdu z dziewczyną - a przecież tak bardzo się namęczyli żeby nazbierać pieniądze. Rodzice widzieli że stało się coś złego.
Jednak skoro nie chciał mówić, to go nie pytali więcej.  Ona nie miała pojęcia dlaczego nie chciał z nią rozmawiać. Może obraził się, bo widział ją z innym? Ale to był przecież jej kuzyn. Znał go i wiedział, ze przyjeżdża. A może go nie poznał? Dręczyły ja te pytania, chciała wiedzieć co się stało. Ciągle dzwoniła do niego, jednak nikt nie odbierał. Wiedziała, że jedzie do ciotki, ale miał się z nią jeszcze spotkać i pożegnać a na dodatek wrócić po sześciu dniach. A już minęły dwa tygodnie. Nie wytrzymała. Pojechała do niego. Do jego rodziców. Miała szczęście bo właśnie wrócili z wczasów. Poprosiła ich o adres. Nie mogła uwierzyć że zerwał z nią bez słowa. To nie było w jego stylu. I dlatego postanowiła, ze wyjaśni całą sprawę. On tęsknił. Chciał zadzwonić, poprosić, żeby przemyślała tą decyzję. Jednak strach, że go odrzuci był zbyt duży. Nie odważył się. Chciał tak bardzo ją zobaczyć, pocałować. Ale skoro ona ma innego, to łatwiej będzie mu zapomnieć tu, kilkaset kilometrów dalej. Przynajmniej ich nie zobaczy...Kiedy wracał ze sklepu zobaczył ją. Myślał, że ma przewidzenia, że to nie ona... Podeszła do niego ze łzami w oczach i powiedziała tylko: "Dlaczego?" Opowiedział jej o liście, o tym, jak nie mógł zrozumieć dlaczego go zdradzała. Ona ze zdziwieniem stwierdziła, że nie wysyłała żadnego listu. Myślała, że to on z nią zerwał, wyjechał bez słowa. Ale ona nie potrafiła zostawić tak tego. Chciała znać powód. Pojechali do domu. On pokazał jej list. Owszem, prawie wszystko się zgadzało: to jak się poznali, że go kocha, że są razem już rok. Tylko cała reszta no i oczywiście pismo - było podobne, ale ten list napisała jakaś inna dziewczyna, do innego chłopaka. Na kopercie był rozmazany adres. Pewnie jak pisała to płakała. Listonosz pomylił się przy odczytywaniu adresata. To był najszczęśliwszy dzień w ich życiu. Tak pomyłka, nieszczęście. On przepraszał, że nie chciał z nią rozmawiać i że wyjechał bez słowa. Ona żałowała, ze wcześniej już nie pojechała do niego. Te wakacje spędzili jednak razem. Jednak nie tylko oni mieli szczęście. Dziewczyna, która wysłała list została oszukana. Chłopak dla którego zostawiła prawdziwą miłość okazał się kłamcą. Nie było prawdą to, że jest bardzo chory i nie zostało mu wiele lat życia. W tym liście nie napisała całej prawdy. Nie mogła napisać, ze z tym jest tylko, bo mu współczuje. Jednak los chciał aby znała prawdę o oszuście. Kiedy miał być w sanatorium zobaczyła go na mieście z jakąś inną dziewczyną. Nie wyglądali jak rodzeństwo. Wtedy postanowiła, że musi przeprosić swojego chłopaka, wytłumaczyć i prosić o wybaczenie. Zdziwił się, gdy mówiła mu o liście. Nie spotykali się, bo on miał dużo pracy i umówili się, ze jak będzie miał czas to do niej zadzwoni. Ale list? Kiedy powiedziała mu prawdę, o chorym, biednym chłopaku, o liście, o wyrzutach sumienia - uśmiechną się, przytulił ją i kazał na przyszłość ze wszystkimi sprawami  iść od razu do niego. W końcu miłość wszystko wybaczy.
 
 
 
       Zobacz także



   

Trzeba było żyć w dwudziestym wieku, by nam uświadomiono, że miłość, która przez wieki była natchnieniem artystów i poetów, przedmiotem westchnień i wspomnień, to tylko działanie odpowiednich hormonów. Naukowcy odkryli, że gdy człowiek jest zakochany, gdy czuje, że go porywa, że gotów jest wzbić się w górę, to dlatego, że go zalewa - niby powódź - substancja chemiczna, zwana fenyloetyloaminą. Dzieje się tak pod wpływem spojrzenia wybranki, gestu, a nawet wyobrażenia sobie, że oto stoi przed nami przedmiot westchnień. To ta substancja może wywołać przyspieszone bicie serca, brak tchu, ściskanie w dołku, czyli najzupełniej fizyczne objawy zakochania.

więcej

W sytuacji niedopasowania temperamentów jedna strona ma znaczenie częściej ochotę na seks. Bardzo często kończy się to naciskaniem, narzekaniem czy sugerowaniem nienormalności czy oziębłości. Oczywiście, jest to najgorszy sposób postępowania, który nie może przynieść rezultatów. Jak prawie każdy problem i ten można rozwiązać, wymagana jest jedna dobra wola obu stron i gotowość do ustępstw. Przede wszystkim nie wolno zmuszać partnera ani wytykać mu oziębłości

. Jeżeli między wami występuje znaczna różnica potrzeb seksualnych, to on na pewno już to zauważył i też chciałby rozwiązać ten problem. Przede wszystkim przyda się szczera rozmowa o potrzebach seksualnych i poznanie rzeczywistych rozbieżności temperamentów.

więcej

Chociaż większość z nas nie lubi samotności, to jednak fakt spędzenia z kimś reszty życia:  każdej wolnej chwili, szukania kompromisów, wspólnego rozwiązywania problemów, zwierzania się z trosk i radości może wprowadzić nutę strachu. Przecież nie jest łatwym zadaniem nauczenie się zaufania, wierności, dzielenia się wszystkim co do tej porty należało tylko i wyłącznie do nas. Ale większość w końcu trafia strzała Amora. Zaczynamy kochać kogoś, kto staje się dla nas największym darem od losu. Czujemy się szczęśliwi, doceniani, otoczeni miłością. Dostrzegamy, że bycie z kimś może dać ogromną radość i satysfakcję.
I kiedy dochodzi to tematu ślubu - mimo euforii- należy zastanowić się, czy ta osoba rzeczywiście jest nam przeznaczona. Czy to właśnie z nią/nim powinniśmy założyć rodzinę i przeżyć resztę swoich dni.

więcej

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Loveinfo

Miłosne infoserwisy...miłoœć

 

       Reklama

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

 

        Koszulki

 
        Polecamy


Pełna oferta

 




        Reklama