Małżeństwo jest instytucją prawną. W większości państw dozwolone jest jedynie małżeństwo monogamiczne (łączące jednego mężczyznę z jedną kobietą), a pozostałe związki jako bigamia są zabronione i surowo karane. Tak też uregulowane zostało małżeństwo w prawie polskim. O związek monogamiczny oparte jest także małżeństwo sakramentalne w kościołach chrześcijańskich, i dla tej religii tylko taki związek (zawarty w Kościele w obliczu Boga) jest prawdziwy – pozbawiony grzechu.
***
W niektórych krajach ( Kanada, Holandia, Belgia, Szwecja, Francja, Czechy, Wielka Brytania, Hiszpania oraz niektóre stany w USA) instytucja małżeństwa nie jest ograniczona tylko i wyłącznie dla partnerów o przeciwnych płciach. Związki homoseksualne mają możliwość zawarcia małżeństwa – dzięki czemu ich prawa do spadku, ubezpieczenia, a nawet adopcji nie różnią się od praw panujących w związkach małżeństw heteroseksualnych. W innych krajach (w tym w ponad połowie krajów UE) dla osób tej samej płci wprowadzono w prawie instytucję rejestrowanego związku partnerskiego, dającą partnerom część lub te same przywileje co małżeństwo.
***
W kulturach, w których wielożeństwo jest dopuszczone przez prawo lub religię, poligynia (termin określający związek jednego mężczyzny z wieloma kobietami) wynika z wyboru mężczyzny, nie jest to jednak jego obowiązek. Bardzo często liczba żon jest związana ze statusem społecznym lub materialnym mężczyzny. Przyszłą żonę należy „wykupić” z rodziny, a jak wiadomo żaden ojciec nie zechce oddać własnej córki pierwszemu lepszemu.
Wśród niektórych ludów Czarnej Afryki wielożeństwo ma związek nie z religią lecz z trudnymi warunkami przyrodniczymi - brak dostatecznej ilości pożywienia skłania kobiety do dłuższego, nawet dwuletniego karmienia piersią, niemożliwe są więc w tym czasie stosunki seksualne (ciąża prowadzi do ustania laktacji). Poligynia pozwala afrykańskim mężczyznom współżyć w tym czasie z innymi kobietami. Poligynia jest spotykana znacznie częściej niż poliandria (związek jednej kobiety z wieloma mężczyznami). Ma to biologiczne uzasadnienie, ponieważ możliwości reprodukcyjne mężczyzn są wyższe niż kobiet i taki układ zapewnia dużą wydajność reprodukcyjną rodziny.
***
Wśród szyitów ( szyizm stanowi jeden z trzech podstawowych nurtów współczesnego islamu) istnieje zwyczaj tzw. małżeństw czasowych zwanych mut'a, które polegają na symbolicznym poślubieniu kobiety na jedną noc i wzięciu z nią rozwodu następnego dnia rano, dzięki czemu unika się grzechu cudzołóstwa. Przyszli małżonkowie nie znają się najlepiej (a czasami nie znają się wcale) przed ślubem, stąd taki „sprawdzian” pozwala uniknąć późniejszych rozczarowań.
Takie próbne małżeństwa znane są również w niektórych szczepach indiańskich (np. Quechna, czy Pasto). Gdy oboje małżonkowie sprawdzą się, zostają małżeństwem stałym. Jeśli nie - szukają sobie innych partnerów, bez żadnych konsekwencji.
***
Romowie ( Cyganie) zawierają związki małżeńskie w bardzo nietypowy sposób. Dziewczyna zostaje porwana (w dosłownym znaczeniu tego słowa) przez przyszłego męża i w taki sposób związek jest legalizowany. Raz uprowadzona kobieta nie ma prawa od niego odejść. Bywa, ze zaślubiane są dziewczynki w wieku nawet 13 lat. Jeśli jakaś panna nie ma ochoty wychodzić za mąż nie wychodzi sama z domu i bardzo się pilnuje, by nie zostać porwaną.
***
Niestety w wielu krajach na Bliskim Wschodzie kobiety nadal są traktowane przedmiotowo. Średnia wieku kobiet wychodzących za mąż wynosi 15 – 16 lat (po 20 roku kobieta staje się starą panną wyśmiewaną przez innych mieszkańców wioski, miasta są bardziej cywilizowane). Kobieta jest bita i maltretowana przez męża, a nawet przez syna, ponieważ nie zasługuje na uczucia wyższe. Takie poglądy są przekazywane z pokolenia na pokolenie i strach przed tyranią jest zbyt duży, by kobiety mogły się sprzeciwić takiemu traktowaniu.
***
Rzuceni w wir pracy młodzi ludzie dość późno przypominają sobie o miłości, o zakładaniu rodziny. Ponieważ czasu mają za mało, by ryzykować jego stratę, „usługę” szukania partnera, jak każdą inna, zamawiają więc u specjalistów. W tym przypadku – w biurze matrymonialnym. W kraju młode osoby (kobiety w wieku 25-30 lat, mężczyźni 28-40 lat) stanowią około 50 proc. klientów biur,
w Lublinie liczba ta sięga nawet 70 proc.