[www.uczucia.net] - Twój serwis miłosny

   

 
 Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela  Wyślij kwiaty sms-em Startuj Ulubione
 

       Menu
  Strona gwna
  Aforyzmy
  Archiwum
  Artykuy
  Bannery

  Biorytm
  Ciekawostki
  Downloads
  E-BOOKI
  E-kartki 
  Felietony
  Horoskop 
  Humor
  Konkurs
  Linki
  Magia imion
  Miosne losy
  Nasz poradnik
  Opowiadania
  Podryw 100%
  Poezja
  Randka
  Redakcja
  Sms-y
  Strefa Gsm
  Testy
  Walentynki
  Wolny czas
 
Wsp praca
  Zapytaj speca
  Zodiak
 
       Sonda

 
       Zapisz si


Nowoci na tw j email

 
      Powiadom


Powiadom znajomego

 
        Zobacz

Sprawd쎛휟 czy do siebie pasujecie!

 
      Stats

 
 

 

R        E        K        L        A        M        A

       Mleczną drogą



Tatiana kochała niebo. Co wieczór biegała na dach swojego domu, by móc obejrzeć przez lunetę wielki ocean gwiazd i planet. Najbardziej ekscytowało ją to, iż niebo wciąż się zmieniało i za każdym jej kolejnym spojrzeniem było inne. Taka też była Tatiana. Nikt nie wiedział, jaka jest naprawdę, nawet jej mama nie zdołała domyślić się, co w danej chwili czuje jej córka, o czym myśli.
-Dzisiaj jest pełnia, łatwiej odnaleźć Wenus.
Tatiana z wrażenie poruszyła lunetą, znów długo będzie musiała ją ustawiać. Obok stał jej przyjaciel Samuel.
-Wystraszyłeś mnie, mówiłam ci, żebyś wchodził drzwiami, nie oknem. Masz-przesunęła lunetę w jego kierunku- szukaj teraz Wenus, już prawie ją miałam.
-Nie denerwuj się, złość piękności szkodzi.
Nienawidziła, kiedy tak mówił, i on to wiedział. Ale wiedział też, że nie obrazi się na niego. Byli przyjaciółmi "od zawsze". Nie wiedzieli, kiedy się poznali, byli tak mali, ze żadne z nich nie pamiętało tego momentu. Ich mamy przyjaźniły się od czasów szkoły, potem prawie jednocześnie wyszły za mąż i zamieszkały obok siebie.
-Oto i ona!-Samuel dumnie klasnął w dłonie- jest taka piękna! Czytałem dziś rano, że za parę dni Jowisz ukaże nam swe oblicze. Ale tylko na parę dni. Wielka strata dla nauki.
-Tak? Wydawało mi się, że zobaczymy go dopiero w przyszłym miesiącu.
-Źle ci się wydawało. Przyniosę jutro dane.
-Napijesz się czegoś? idę do kuchni.-Tatiana wyprostowała się i spojrzała na Samuela.
-Możesz przynieść lody czekoladowe. Masz?
-Mam, mama pamięta i o tobie, mój drogi przyjacielu.
Uśmiechnęła się i zeszła na dół. Samuel wrócił do Wenus, ale myślał o czymś innym. Jego myśli krążyły wokół Tatiany. Marek powiedział mu dzisiaj, że Tatiana z kimś się spotyka. Ta wiadomość poraziła go jak grom. Właściwie nie wiedział, dlaczego. Uzgodnili przecież, że na zawsze zostaną "tylko" przyjaciółmi, ale w jakimś stopniu wciąż czuł się za nią odpowiedzialny. Może dlatego, że oboje nie mieli rodzeństwa? Zawsze był dla niej jak brat, który bronił swej ukochanej siostry, ale nic więcej. Dlaczego więc myśl, że ktoś nazwie siebie "jej chłopakiem" i będzie miał pełne prawa do jej ust i rak, tak bardzo go drażniło? Czyżby był zazdrosny?

-Twoje lody, Główny Obserwatorze. -Tatiana z uśmiechem podała mu półmisek z wielką porcją smakołyku. - O, cos się tak zamyślił?
-Dzięki. -Samuel spojrzał na Tatianę, gdy podawała mu lody. Dopiero teraz zauważył, że ona ma piękne, ciemnobrązowe oczy i długie, czarne rzęsy. Dłużej przytrzymał wzrok, co wyraźnie Tatianę zirytowało.
-Co to? Widzisz mnie pierwszy raz?
-Tatiano...- Samuel próbował zebrać myśli. -Słyszałem, to znaczy Marek mi mówił...
-Marek to plotkarz, powinien urodzić się dziewczyną.
-Więc wiesz, o co chcę cię zapytać?
-Wiem. -Tatiana spojrzała na Samuela.
-Wiec?
-Więc to nieprawda, wierz albo nie, -Tatiana pochyliła się nad lunetą.
Wierzył jej. Wiedział, że nigdy nie mogą być osobno. Kochał ją jako przyjaciółkę, nie wyobrażał sobie życia bez niej. Wiedział, że kiedyś miedzy nimi zaistnieje "coś więcej", wiedziała to również Tatiana. Od szesnastu lat spędzali ze sobą każdą wolną chwile, oboje rozkochani w astronomii. Nie chcieli niszczyć tej pięknej przyjaźni, która nie wiadomo skąd przyszła i nie wiadomo dokąd zmierza. wiedzieli jednak, że ich drogi nigdy się nie rozejdą, bo szli jedną drogą - Drogą Mleczną.
 

Opowiadanie nadesłane przez naszego czytelnika

 
 
 
       Zobacz także



   

Trzeba było żyć w dwudziestym wieku, by nam uświadomiono, że miłość, która przez wieki była natchnieniem artystów i poetów, przedmiotem westchnień i wspomnień, to tylko działanie odpowiednich hormonów. Naukowcy odkryli, że gdy człowiek jest zakochany, gdy czuje, że go porywa, że gotów jest wzbić się w górę, to dlatego, że go zalewa - niby powódź - substancja chemiczna, zwana fenyloetyloaminą. Dzieje się tak pod wpływem spojrzenia wybranki, gestu, a nawet wyobrażenia sobie, że oto stoi przed nami przedmiot westchnień. To ta substancja może wywołać przyspieszone bicie serca, brak tchu, ściskanie w dołku, czyli najzupełniej fizyczne objawy zakochania.

więcej

W sytuacji niedopasowania temperamentów jedna strona ma znaczenie częściej ochotę na seks. Bardzo często kończy się to naciskaniem, narzekaniem czy sugerowaniem nienormalności czy oziębłości. Oczywiście, jest to najgorszy sposób postępowania, który nie może przynieść rezultatów. Jak prawie każdy problem i ten można rozwiązać, wymagana jest jedna dobra wola obu stron i gotowość do ustępstw. Przede wszystkim nie wolno zmuszać partnera ani wytykać mu oziębłości

. Jeżeli między wami występuje znaczna różnica potrzeb seksualnych, to on na pewno już to zauważył i też chciałby rozwiązać ten problem. Przede wszystkim przyda się szczera rozmowa o potrzebach seksualnych i poznanie rzeczywistych rozbieżności temperamentów.

więcej

Chociaż większość z nas nie lubi samotności, to jednak fakt spędzenia z kimś reszty życia:  każdej wolnej chwili, szukania kompromisów, wspólnego rozwiązywania problemów, zwierzania się z trosk i radości może wprowadzić nutę strachu. Przecież nie jest łatwym zadaniem nauczenie się zaufania, wierności, dzielenia się wszystkim co do tej porty należało tylko i wyłącznie do nas. Ale większość w końcu trafia strzała Amora. Zaczynamy kochać kogoś, kto staje się dla nas największym darem od losu. Czujemy się szczęśliwi, doceniani, otoczeni miłością. Dostrzegamy, że bycie z kimś może dać ogromną radość i satysfakcję.
I kiedy dochodzi to tematu ślubu - mimo euforii- należy zastanowić się, czy ta osoba rzeczywiście jest nam przeznaczona. Czy to właśnie z nią/nim powinniśmy założyć rodzinę i przeżyć resztę swoich dni.

więcej

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Loveinfo

Miłosne infoserwisy...miłoœć

 

       Reklama

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

 

        Koszulki

 
        Polecamy


Pełna oferta

 




        Reklama


Podryw doskonały!

 
 

 

Biorytm  Bramka sms  E-kartki  Aforyzmy  Artykuły  Testy  Opowiadania  
Humor  Zodiak  Sms-y  Strefa Gsm  Poezja  Magia imion  Ciekawostki  
Poznajmy się
  Archiwum  Zapytaj speca  Konkurs 
Wolny czas  Redakcja  Współpraca   Linki

Optymalizacja: IE 800x600 oraz 1024x768

Created by uczucia.net
Współpraca: wyznania.net & loveinfo.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone