[www.uczucia.net] - Twój serwis miłosny

Imieniny: Małgorzaty, Marty, Nikifora Startuj Ulubione
 

       Menu
  Strona główna
  Aforyzmy
  Archiwum
  Artykuły
  Bannery

  Biorytm
  Ciekawostki
  Humor
  Konkurs
  Magia imion
  Nasz poradnik
  Opowiadania
  Podryw 100%
  Poezja
  Testy
  Wolny czas
  Współpraca
  Zodiak
 
       Zobacz

 
       Zapisz się


Nowości na twój email

 
      Powiadom


Powiadom znajomego

 
        Zobacz
 
      Stats

 
 

 

        Poezja-K.Wierzyński



"Usta twoje całując"
Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
Jak dwa œwiatła natchnione, oczu dotykają,
Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.

Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
Od uœmiechu w kącikach do smaku języka -
Usta twoje całują i œwiat cały znika. 


"Umiłowanie"
O, jakże do tego przywyknę,
O, jakże z tym się oswoję,
Jak cię ogarnę przeniknę,
Umiłowanie moje.

Jakie ci zerwę liœcie,
Jakim osypię pąkowiem,
Co ci, jedyna, na przyjœcie
Twoje najdroższe opowiem.

Jak ci się oddam cały,
Co z siebie całego powierzę,
W mym szczęœciu, w mym lęku nieœmiały,
Dawno do ciebie należę.

I tylko przywyknąć nie umiem
I tylko jeszcze się boję,
Jak cię ogarnę, zrozumiem,
Umiłowanie moje. 

* * *
Podœciel twe pyszne, œwietne ciało,
Nienapatrzone, niepojęte,
Pod naszą rozkosz oszalałą,
Misterie, cuda, orgie œwięte.

Upij się sobą, mną -- i zamień
Nas w sploty, kurcze, krzyk, płomienie,
Aż w spazmach stoczym się, jak kamień,
Cudowną furią w zatracenie.

Huk kwi i zamęt, w oczach plamy,
Palą się ręce, głowa, nogi!
Gdzieœ ponad œwiatem przelatamy
W dymiących splotach -- ludzkie bogi.

W każdym zakątku ciała, nerwie
Oœlepiająca biel twej skóry!
Nas żaden piorun nie rozerwie,
Orkan, błyskanie, szał wichury!

Tężejem, giniem! Rozkosz -- męka!
Wir! Mnie się dłońmi chwyć obiema!
Przebóg! Wir niesie! Ziemia pęka!
Cud! Tchu brak w piersiach! Śmierć... Nas nie ma. 

"Obłok"
Zasnuwasz mię, zawlekasz, jak obłok wysoki,
Cały œwiatłem objęty i pełen pogody,
Odbijam cię, jak woda odbija obłoki:
Powtarzam w sobie każdy szczegół twej urody.

I zatapiam się w tobie, najdroższy widoku,
Rozprowadzam cię wkoło, roztaczam i mnożę,
l poprzez pamięć czuję cię na każdym kroku.
I poprzez myœli czuję cię o każdej porze.

I nie ma więcej szczęœcia, niż w tym podobłoczu,
Gdy wodzę się za tobą podróżą skrzydlatą:
Wtedy w niewysłowionym spojrzeniu twych oczu
Dojrzewam, promieniuję i œwiecę, jak lato. 

"Miłoœć"
Oto jest ziemia moja, oto niebo moje,
Oto dni, co minęły, i dni, które miną,
Z gwiazdami twoich imion poœród œwiata stoję,
Niosę je, jak me szczęœcie i jak niepokoje, --
Imiona twe pachnące i słodkie, jak wino.

Oto jest wiedza wszystka, która mi wiadoma,
Cała prawda z mądroœci dobyta wszelakiej, --
Powoli ją do góry podnoszę rękoma
Tej ziemi, co zaległa mi œwiat nieruchoma,
Temu niebu, co w jasne rozbłysło się znaki.

Naprzeciw ciebie idę, œwięto zwiastowane,
Które mi płoniesz groźnie w przestrzeni milczącej,
Wszelkie szczęœcie mam w sercu otwarte, jak ranę,
Usta mi ją zadały, usta ukochane,
Otwierając w nim miłoœć, zakon wojujący. 

* * *
Jak płomień, przylgnąć wzdłuż twojego ciała,
Dotknąć się ciepłej, woniejącej skóry,
W ramiona wpleœć się i, jak oszalała
Burza, w pocałunków rzucić się wichury!

Całować szepty, i krzyk twój i œmiechy,
W krew twą się wessać i w œwiętym zachwycie
Upić się tymi grającymi echy,
Które wydziera os wiecznoœci życie! 

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Polecamy


 
       Forum

Wkrótce

 
       Reklama


















 
       Zobacz


 

 

 
        Zobacz

 

 


 


       Reklama
 
 

 

Biorytm  Aforyzmy  Artykuły  Testy  Opowiadania  Humor  Zodiak  Poezja 
 
Magia imion  Ciekawostki  Archiwum  Sondy   Konkurs  
Wolny czas  Redakcja  Współpraca  Bannery 

Created by uczucia.net

Wszelkie prawa zastrzeżone