[www.uczucia.net] - Twój serwis miłosny

Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda Startuj Ulubione
 

       Menu
  Strona główna
  Aforyzmy
  Archiwum
  Artykuły
  Bannery

  Biorytm
  Ciekawostki
  Humor
  Konkurs
  Magia imion
  Nasz poradnik
  Opowiadania
  Podryw 100%
  Poezja
  Testy
  Wolny czas
  Współpraca
  Zodiak
 
       Zobacz

 
       Zapisz się


Nowości na twój email

 
      Powiadom


Powiadom znajomego

 
        Zobacz
 
      Stats

 
 

 

        Poezja-M.Pawlikowska-Jasnorzewska



"Zakochani"
Wicher rozwiesza, szumi zapachami, 
park utonął w jeziorze, drzewa w wodzie milczą. 
Róża półmrok fiołkowy białą farbą plami, 
pies wyje do księżyca melopę wilczą. 
W altance nad jeziorem siedzą dwie niemowy, 
czekając, aby słowik niemoc ich wysłowił.

"Miłoœć"
Wciąż rozmyœlasz. Uparcie i skrycie, 
Patrzysz w okno i smutek masz w oku... 
Przecież mnie kochasz nad życie? 
Sam mówiłeœ przeszłego roku... 
Śmiejesz się, lecz coœ tkwi poza tym, 
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków... 
Przecież ja jestem niebem i œwiatem? 
Sam mówiłeœ przeszłego roku...

"Gorzka zatoka"
Szeroki, wesoły, wysoki, 
nieulękły marynarzu siłaczu! 
Wyłowiłeœ mnie z mego płaczu 
jak syrenę z gorzkiej zatoki...
(Gdy pochylisz nade mną twe usta...)
Gdy pochylisz nade mną twe usta pocałunkami nabrzmiałe 
usta moje ulecą, jak dwa skrzydełka ze strachu białe - 
krew moja się zerwie, aby uciekać daleko, daleko, 
i o twarz mi uderzy płonącą czerwoną rzeką. 
Oczy moje, które pod wzrokiem twym słodkim się niebią, 
oczy moje umrą, a powieki je cicho pogrzebią. 
Pierœ moja w objęciu twej ręki stopi się jakby œnieg, 
i cała zniknę jak obłok, na którym za mocny wicher legł.

"Kto dzisiaj kocha..."
Dziœ dla miłoœci nie róże, lecz osty,
Nie masz już dla niej łatwych dróg i prostych!
Kto dzisiaj kocha, nie wie, co spoczynek,
Co chleb bez oœci i co dzień bez troski... 

"Amory"
Naglą myœl i możliwoœć buchająca pieœnią,
o której sen ostrzegał radosnym półgłosem...
Zamiast ust, które jeszcze całować się nie œmią
-- papieros, zapalony drugim papierosem.

Zetknięcie ramion w loży lub w głębi karety,
koncentrujące życie w płonącym rękawie!
Słodkie ognie bengalskie, rozkoszne rakiety,
i oczy rozeœmiane w œmiertelnej zabawie.

Shake-hand za długi nieco, a chcący trwać wiecznie,
i odpychanie ludzi: nie mówcie! nie radźcie!

i słowa, drżące, wdzięczne, niepotrzebne, œmieszne,
Jak koronki i wstążki na przecudnym akcie.

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Polecamy


 
       Forum

Wkrótce

 
       Reklama


















 
       Zobacz


 

 

 
        Zobacz

 

 


 


       Reklama
 
 

 

Biorytm  Aforyzmy  Artykuły  Testy  Opowiadania  Humor  Zodiak  Poezja 
 
Magia imion  Ciekawostki  Archiwum  Sondy   Konkurs  
Wolny czas  Redakcja  Współpraca  Bannery 

Created by uczucia.net

Wszelkie prawa zastrzeżone