[www.uczucia.net] - Twój serwis miłosny

   

 
 Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana  Wyślij kwiaty sms-em Startuj Ulubione
 

       Menu
  Strona gwna
  Aforyzmy
  Archiwum
  Artykuy
  Bannery

  Biorytm
  Ciekawostki
  Downloads
  E-BOOKI
  E-kartki 
  Felietony
  Horoskop 
  Humor
  Konkurs
  Linki
  Magia imion
  Miosne losy
  Nasz poradnik
  Opowiadania
  Podryw 100%
  Poezja
  Randka
  Redakcja
  Sms-y
  Strefa Gsm
  Testy
  Walentynki
  Wolny czas
 
Wsp praca
  Zapytaj speca
  Zodiak
 
       Sonda

 
       Zapisz si


Nowoci na tw j email

 
      Powiadom


Powiadom znajomego

 
        Zobacz

Sprawd쎛휟 czy do siebie pasujecie!

 
      Stats

 
 

 

R        E        K        L        A        M        A
Wspaniała randka...

        Poezja-Janusz Wolak



"Podróże"
Jak Ikar chcesz polecieć gdzieś,
W podniebnych szlaków srebrną dal,
Chcesz się na skrzydłach w górę wznieść,
Powietrze ciąć jak ostra stal.

Więc pofruniemy razem gdzieś,
Słońce ogrzeje skrzydeł szal,
Lecz nie leć wyżej, dobrze wiesz,
Bo znajdziesz grób swój, pośród fal.....

Popłynąć chcesz jak Jazon gdzieś,
Po najpiękniejszą runa nić,
Do serca swego mapę weź,
By przed pościgiem Nawę skryć.

Więc popłyniemy razem gdzieś,
Żagle napełni nocny szkwał,
Lecz nie płyń dalej, dobrze wiesz,
Bo znajdziesz grób swój, pośród skał.....

Na karym koniu chciałbyś gnać,
By galop rozwiał grzywy włos,
W swe nozdrza wiatr z nad lasu brać,
Jak wodze w ręce trzymać los.
 
Więc jedźmy gonić echo gdzieś,
Bladego świtu witać śpiew,
Lecz nie jedź dalej, dobrze wiesz,
Bo znajdziesz grób swój, pośród drzew.....

Nowy Targ 2003.03.19. Janusz Wolak

"Zazdrosna"
Tyś zazdrosna o dzban wina,
Że ktoś inny z niego pije,
Że spragnionym serce poda,
I dla innych również żyje.

Wodę też masz w swej zazdrości,
I jej przeźroczyste palce,
Bo ochładza moje kości,
Kiedy nogi trzymam w Białce.

Tyś zazdrosna o powietrze,
O to, że ktoś stojąc obok,
Życie z tlenu ze mną chłepcze,
Jak z koryta, wspólny obrok.

Tyś zazdrosna o powietrze,
Że się ktoś w nim zasmakował,
W czasie burzy, gdy przed deszczem,
Pod to samo drzewo schował.

Swym westchnieniem w serce wbijasz,
Podejrzenia ostre szpony,
Swoim wzrokiem mi przeszywasz,
Moich myśli dróg kordony.

Tyś zazdrosna o me serce,
Że dla innych ludzi bije,
Ono ciągle jest w rozterce,
I z ciężarem wielkim żyje.

Tyś zazdrosna o mój spokój,
O to, że się chowam w ciszę,
Że mój oddech barwi pokój,
Nawet o to, że coś piszę.

Tyś zazdrosna w słońca blasku,
Moich myśli skracasz koła,
Płochych marzeń ciąg w potrzasku,
O swobody strzępy woła.

Nowy Targ 2003.02.12. JAWOR

"Róża"
Różo!
Twoje płatki Bóg układa w ust podobne pąki,
Twych korzeni nie dotknęły jeszcze chwastów łąki,
Twoje liście ledwo czasem, Zefir dotknąć może,
Bo Ci tulą Twoją szyję jak fale swe morze.

Twoje kolce, co tam kolce - mnie nie kłują wcale,
Twoje kwiaty, piękne kwiaty fascynują stale,
Krople rosy na Twych ustach jak diamentów sznury,
Tworzą magię pięknej twierdzy  obleczonej w mury.

Swym wyglądem dech zapierasz jak zdjęcie kochanki,
Kleisz wzrok przygodnym czarom, tracą głowę ranki
Kiedy słońce daje barwę Twoim nowym płatkom,
Cały klomb pochyla głowy, przed różą, przed matką.

Gdy Cię zetną, płacze niebo, z łez ociera lica,
Łzawy potok myje rany, Twoją hańbę chowa,
Czy odrodzisz piękne pąki ? Bo róża  sztamowa,
Raz skrzywdzona szybko gaśnie jak każda dziewica.

Nowy Targ 2002.11.11. Jawor

"Rezygnacja"
Czemu to się tak trzęsiesz, kiedy ktoś nadchodzi,
Czemuż to się za skały z gałęziami kryjesz,
Na jałowym ziemi skrawku, w granitów powodzi,
Korzenie mocno czepiasz, zimną wodę pijesz.

Popatrz oto próchnicy, kawał dobrej leży,
Ziemi - ziarno dorodne, ogrzewane słońcem,
Czemu tam swoich nasion nie oddasz macierzy,
By pień młody i prosty stał się nieba gońcem.

- Rosła kiedyś tam Lipa niebu śląc całusy,
Ale razu pewnego Pan ją chciał zapalić,
Bo się o niej dowiedział jakiś diabeł kusy,
Przyszedł z piłą do góry, żeby ją powalić.

Nie dożyła biedaczka, nawet pięćdziesiątki,
Na tartaku zerżnęli na dorodne klocki,
Z grubszych „ chwała bogu” wystrugali świątki,
A te cieńsze kawałki grzeją w mroźne nocki.

Wolę zatem tu rosnąć na jałowej półce,
Chociaż krzywy, niezdarny to jednak wciąż żywy,
Zamiast leżeć pocięty, żeby schnąć w stodółce,
Albo sterczeć przy innych jako świątek krzywy.

Lepiej walczyć o życie, w śnieżnych bram asyście,
Zbierać wilgoć z powietrza, pokarm każdym tchnieniem,
Lepiej uschnąć bez wody z mrozu zrzucać liście,
Potem zasnąć na wieki zgodnie z przeznaczeniem.

Nowy Targ 2002.10.22. JAWOR

"Czy Cię kocham ?" 
Czy Cię kocham? Wciąż mnie pytasz, jeszcześ nie odgadła ?
Nawet po tym, gdym Ci podał miłosnego jadła.
Gdym całował Twoje usta, gdy drżało Twe ciało,
W ucho trele piał słowicze, Czy to było mało ?

Nie wiesz dotąd, czy Cię kocham ? co mówią me oczy,
Gdy z otwarciem ust Twych słodkich, cisza we mnie kroczy,
One ciebie ciągle proszą , „ulecz mnie jedyna”,
Bo, me serce jeszcze krwawi od strzał kupidyna.

Czy Cię kocham ? Jeszcze nie wiesz, przecież daję znaki,
Jakiś żart przyjemny rzucę, dotyk byle jaki,
Lub muśnięcie warg spragnionych na łabędziej szyi,
Ciepły uśmiech na Twe słowa, gdy pamięć Cię myli.

Ciągle pytasz, chcesz potwierdzeń, w każdy dzień od nowa.
Czy cię kocham ? Czy pamiętam ? Czy wierność dochowam.
Czy uczycie to przyjemne, gdy Cię blisko trzymam ?
I dlaczego na pytania, gniewam się i zżymam.

Czy Cię kocham ? Tyś nie pewna, a ja wciąż się męczę
Kiedy czekam aż otworzysz swych doznań naręcze,
Aż mnie wpuścisz na swe łąki i niebiańskie wrota,
Bo to dla mnie jest cenniejsze od szczerego złota.

Czy Cię kocham? Pomyśl dobrze, to może odgadniesz, Przecież wiesz, jakie uczucia, chowam w sercu na dnie. 
Jakże smutno, kiedy pytasz, jeszcze żeś nie zgadła ?
Bo ja myślę, że odpowiedź na pytanie padła.

Ciągle patrzę w Twoje oczy, szukam w nich radości,
Lecz gdy patrzę w nie głęboko, nie widzę pewności. 
Stąd się rodzą te pytania, o uczucia moje,
A ja przecież w Twoje ręce dałem życie swoje.

Jestem pewien swoich uczuć, przez wspólnych lat wiele,
Jeszcze zanim ślub nas złączył na zawsze w kościele,
Nim mi anioł Cię obiecał, co Cię chroni w niebie;
Bo, ja wcześniej moja droga, sam wyśniłem Ciebie. 

Nowy Targ 2003.07.01. JAWOR

"Dary urodzinowe"
W dniu urodzin dostałem z Twoich gór kryształy,
Kilka błysków z jeziora, wiatru ciche łkanie,
Białą mgłę nad smrekami, czystej wody granie,
Cichych jaskiń tatrzańskich tajemnic dzban cały.

W mojej duszy rogatej, skrzypeczki zagrały,
Wielkie tanga ucichły, walc zasnął na sianie,
Zimą słyszę na stokach lawiny sapanie,
Latem halny wypełnia łąką pokój mały.

Teraz inne bogactwo jest mej duszy miłe;
Zapach lasu na wiosnę zastąpił perfumy,
Górskiej rzeki muzyka stawia w cień Mozarta,

Inny pokarm mi teraz daje wielką siłę.
Świeże, górskie powietrze z płuc usuwa szumy,
Czysta woda od złota więcej w rzece warta.

Nowy Targ 2003.06.23. JAWOR

P.S.
Więc odpowiedz mi który, co pojadł rozumy,
Chociaż mamy tak wielkie powody do dumy,
Czemu serce tak smutne a dusza rozdarta ?

"Bo to wystarcza"
Jedni mają pół Europy,
I zamknięty, własny świat,
Stos brylantów, perskie koty,
Orchidei piękny kwiat.
Inni mają stada koni,
Białych nocy zorzy blask,
Wśród trofeów, ciosy słoni,
Zamykanych sejfów trzask.

Mnie wystarczy podczas snu,
Gdy mi ktoś ogrzeje bok,
Mała kiść białego bzu,
I życzenia w Nowy rok.
Cichy szept w mój mocny sen,
Pocałunków mięty smak,
Twoich ramion czuły tren,
I przyjazny serca takt.

Są i tacy, którym mało,
Bo przeżyli już swój czas,
Bo ich życie oszukało,
I nie daje więcej szans. 
Narzekają, chociaż mają,
Modnych sklepów całą sieć,
Chociaż krocie zarabiają,
Ciągle więcej pragną mieć.

Mnie wystarczy jeśli we śnie,
Ktoś przytuli do mnie się,
I obudzi potem wcześnie,
Żebym znów nie spóźnił się.
Mnie wystarczy gdy ktoś będzie,
Dzielił ze mną życia szlak,
Żeby ze mną chodził wszędzie,
Żeby zawsze było tak;

Nowy Targ 2003.05.22. JAWOR

"Jeszcze zbyt słaby jestem..." 
Jeszcze zbyt słaby jestem dla Ciebie,
Żeby ślady ryć w uczuć kamieniu,
Zbyt często pamięć mnie Twoja grzebie,
Bym się mógł znaleźć w miłym wspomnieniu.

Z blaskiem księżyca mój obraz gaśnie,
Pokornie wchodzi w szare szeregi,
Nim krwawe słońce na dobre zaśnie,
Znika w ciemności jak morza brzegi.

Jeszczem nie ogrzał w Twym sercu skały,
Nie upił miodu co tkwi w Twych ustach,
Twe piersi przy mnie jeszcze nie drżały,
Moja nadzieja jest jeszcze pusta.

Jeszczem się nie wkradł w Twą zimną duszę,
Mój ciepły oddech, rąk Twych nie grzeje,
Kupidyn zmienił swój łuk na kuszę,
I strzały złote daleko sieje.

Twe ręce chłodem wciąż do mnie leją,
Z Twych oczu smutnych wciąż kapie woda,
Do jakich krajów, jaką aleją
Mam pójść od Ciebie by była zgoda.

Jakich sposobów mam użyć wreszcie,
Żeby się zbliżyć pod boskie bramy,
Skoro Ty serce trzymasz w areszcie,
A ja nadzieję, że się spotkamy. 

Nowy Targ 2003.06.13. JAWOR

Wiersze nadesłane przez Janusza Wolaka

Wyślij swoją poezję

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Loveinfo

Miłosne infoserwisy...miłoœć

 

       Reklama

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

 

        Koszulki

 
        Polecamy


Pełna oferta

 




       Reklama


 
 

 

Biorytm  Bramka sms  E-kartki  Aforyzmy  Artykuły  Testy  Opowiadania  
Humor  Zodiak  Sms-y  Strefa Gsm  Poezja  Magia imion  Ciekawostki  
Poznajmy się
  Archiwum  Zapytaj speca  Konkurs 
Wolny czas  Redakcja  Współpraca   Linki

Optymalizacja: IE 800x600 oraz 1024x768

Created by uczucia.net
Współpraca: wyznania.net & loveinfo.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone