[www.uczucia.net] - Twój serwis miłosny

Imieniny: Konrada, Renaty, Witolda Startuj Ulubione
 

       Menu
  Strona główna
  Aforyzmy
  Archiwum
  Artykuły
  Bannery

  Biorytm
  Ciekawostki
  Humor
  Konkurs
  Magia imion
  Nasz poradnik
  Opowiadania
  Podryw 100%
  Poezja
  Testy
  Wolny czas
  Współpraca
  Zodiak
 
       Zobacz

 
       Zapisz się


Nowości na twój email

 
      Powiadom


Powiadom znajomego

 
        Zobacz
 
      Stats

 
 

 

        Miłosny słownik



W historii seksualnej obyczajowoœci można wyróżnić kilka różnych postaw wobec seksu. My przedstawiamy pięć z nich.

Czystoœć ponad wszystko. Święty Hieronim był przekonany, że Adam i Ewa żyli w raju w stanie czystoœci. Ciała ich połączyły się dopiero "po upadku w klątwie i złorzeczeniu". Wszystkie związki małżeńskie są więc przeto przeklęte. Nic nie usprawiedliwia małżeństwa poza tym, że "służy ono zaludnieniu nieba płodząc istoty dziewicze". Najlepiej więc pozostać dziewicą, a będąc wdową - wdową. Rady te odnoszą się przede wszystkim do kobiet. Czystoœć można realizować też w obrębie małżeństwa. Św. Kunegunda "została wprawdzie połączona węzłem małżeńskim ze œwiętym Henrykiem, cesarzem, ale nigdy nie była przez niego poznana cieleœnie". Gdyby poza "Żywotami Świętych", pochwałą celibatu i regułami zakonnymi szukać innych współczesnych wzorów czystoœci, musielibyœmy sięgnąć do feminizmu. Dana Densmore w znanym tekœcie "O celibacie" pisze: "Jedna z kłód na drodze ku pełnemu wyzwoleniu to rzekoma potrzeba kontaktów seksualnych. Trzeba ją odrzucić, opędzić się od niej, odmitologizować ją - inaczej sprawa nasza z góry przegrana (...). Seks nie jest niezbędny do życia jak jedzenie".

Małżeński Oœwiecony Ascetyzm. Jest to postawa życzliwa wobec seksu, zalecająca wszakże wstrzemięźliwoœć przedmałżeńską (znowu zakaz jest skierowany przede wszystkim do kobiet). Ma ona, podobnie jak poprzednia postawa, swoje wsparcie na znanych autorytetach Koœcioła. Św. Paweł mówił, że czymœ "dobrym jest dla człowieka dotykać kobiety", œw. Tomasz z Akwinu pisał, że "skoro Bóg chce istnienia gatunku ludzkiego, skoro dla płodzenia potomstwa zaangażował popęd płciowy, byłoby wielką przeciwko niemu rebelią" nie korzystać zeń. Natomiast œw. Klemens z Aleksandrii argumentował: "Dlaczegoż miałbym się wstydzić częœci ciała, których Bóg nie wstydził się stworzyć". Papież Pius XII w przemówieniu z 29 października 1951 r. stwierdził: "Sam Stwórca sprawił, że małżonkowie we wspólnym, całkowitym oddaniu się fizycznym doznają przyjemnoœci i szczęœcia cielesnego i duchowego. Gdy więc małżonkowie szukają i używają tej przyjemnoœci, nie czynią niczego złego, korzystają tylko z tego, czego udzielił im Stwórca. I w tym jednak powinni małżonkowie umieć pozostawać w granicach słusznego umiarkowania".

Liberalizm. Traktuje stosunki seksualne wszelkiego typu jako obojętne z moralnego punktu widzenia, w okreœlonych jednak granicach. Zachowanie seksualne może być uznane za moralnie słuszne, jeżeli prowadzi do rozwoju jednostki, do jej szczęœcia i nie pociąga za sobą krzywdy. Jest zaœ złe, gdy wiąże się z poniżaniem, cierpieniem lub cierpieniem drugiej osoby. Zakłada się tu, że nie istnieje nic takiego jak modelowe zachowanie seksualne. Nie sposób, z naukowego punktu widzenia, zalecić jednej formy odbywania stosunku seksualnego, a potępić inne. Z punktu widzenia nauki wszystko jedno, jak ludzie zaspokajają swój popęd seksualny, istotną sprawą jest tylko to, aby unikać zaburzeń, złych zarówno dla zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. Zaburzenia wywołuje jednak nie natura, lecz kultura, przede wszystkim przez wyrafinowane formy potępienia.

Liberalizm krzewi tolerancję dla innego stylu bycia niż powszechnie przyjęty (np. homoseksualizm) i nie czyni tego z pogardy dla moralnoœci chrzeœcijańskiej, lecz po to, by unormować sprawy przez moralnoœć tę wyklętych, objętych zakazem tabu, grzesznych w sposób bezwzględny. liberalizm kładzie nacisk na prawo do prywatnoœci, do wolnoœci osobistej w granicach, w których wolnoœć ta nie powoduje krzywdy innego człowieka. Nie stawia więc ograniczeń żadnym typom stosunków seksualnych, o ile przyczyniają się one do rozwoju ludzkiej indywidualnoœci, godnoœci, szczęœcia, jeœli lansują równe partnerstwo między kobietą a mężczyzną, jeœli gwarantują, że na œwiat będą przychodzić dzieci chciane przez rodziców.

Postawa proseksualna. Podkreœla samoistną wartoœć seksu i traktuje współżycie seksualne jako moralnie dobre, bo przynoszące radoœć lub rodzaj wyzwolenia czy poznania. Zło, jakie towarzyszy aktom seksualnym jest spowodowane przez czynniki poza seksualne (np. brak wychowania seksualnego). W oœwieconym i pozbawionym przesądów społeczeństwie seks będzie źródłem ustawicznej radoœci. Zaleca się tu seks jako remedium na wszelkie dolegliwoœci (przedmałżeńskie jako trening; wszystkie inne - dla zdrowia i przyjemnoœci). Zwolennicy tej postawy okreœlają czystoœć seksualną  jako "ujawnianie się masochistycznych ułomnoœci".

Nihilizm. To postawa seksualnej anarchii, która uznaje, że nie ma w dziedzinie życia seksualnego niczego, co mogłoby zostać uznane za anormalne. Nawet przemoc i krzywda. Nie dopuszcza żadnej kontroli, nie uznaje żadnych norm, nie widzi żadnych grani

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Polecamy


 
       Forum

Wkrótce

 
       Reklama


















 
       Zobacz


 

 

 
        Zobacz

 

 


 


       Reklama
 
 

 

Biorytm  Aforyzmy  Artykuły  Testy  Opowiadania  Humor  Zodiak  Poezja 
 
Magia imion  Ciekawostki  Archiwum  Sondy   Konkurs  
Wolny czas  Redakcja  Współpraca  Bannery 

Created by uczucia.net

Wszelkie prawa zastrzeżone