Każdy wie, że kobiety są z Wenus a mężczyźni z
Marsa. I to jest powód naszych ciągłych kłótni ,
sprzeczek i cichych dni. Mężczyźni różnią się od
kobiet nie tylko wyglądem, ale również zachowaniem,
poglądami, sposobem myślenia. Oto kilka rad dla
"zaawansowanych" par.
CZERWONE - STÓJ, ZIELONE - IDŹ.
W przeciwieństwie do ciebie, mężczyźnie potrzeba ułamka
sekundy, żeby się podniecić. A ty często podniecasz
go niechcący, gdy na przykład zmęczona upalnym dniem
wracasz do domu i myśląc jedynie o prysznicu, zrzucasz
z siebie sukienkę, byle szybciej do łazienki. On na
widok ukazującej mu się nagle takiej obfitości
nagiego ciała zaczyna wrzeć niczym woda na makaron, a
ty masz ochotę jedynie na kąpiel. On się przysuwa
coraz bliżej, ty widzisz, co zamierza i pukasz się w
czoło. Facet ucieka na fotel, ty odświeżasz się w łazience...
po czym nabierasz ochoty na seks. Lecz kiedy wychodzisz
z łazienki, on pyta: "Co na obiad?", bo już
raz się sparzył i teraz będzie dmuchał na zimne...
No i awantura gotowa, bo oboje zostaliście urażeni.
Wniosek: pamiętając o tym, co go podnieca, staraj się
nie dawać sprzecznych sygnałów. I kiedy chcesz się
tylko przytulić, najlepiej od razu to zaznacz. On nie
jest jasnowidzem.
WIĘCEJ ŚWIATŁA! Wszystkie
dobrze wiemy, że półmrok i ciemność dają nam
poczucie bezpieczeństwa i powodują, że łatwiej jest
się odprężyć i rozkoszować miłością. Jednak mężczyźni
są wzrokowcami i potrzebują bodźców wzrokowych - daj
mu więc na siebie popatrzeć.
OSTROŻNIE, SZKŁO! To nie jest
męska sztuczka, mająca na celu zaciągnięcie cię do
łóżka za wszelką cenę: brak zaspokojenia
seksualnego naprawdę powoduje u niego ból jąder. Jeśli
podniecisz faceta do białości i będziesz najpierw grać
z nim w kotka i myszkę po to, by na końcu całkowicie
zmienić zdanie, ucierpi na tym nie tylko jego ego, ale
także jądra. Nie dziw się więc, gdy będzie miał
nie najlepszy humor.
OPTYCZNA SKAZA GENETYCZNA.
Ustalmy jedno: absolutnie wszyscy faceci oglądają się
za kobietami. Jesteś przekonana, że twój tego nie
robi? Robi, że jest na tyle przewidujący lub
delikatny, że nie ogląda się za innymi przy tobie. To
jasne, że kiedy idzie z tobą, a głowa kręci mu się
na wszystkie strony, nie jest w porządku. Jednak pamiętaj
o jednej rzeczy: kiedy przestanie patrzeć na inne
kobiety, straci też zainteresowanie tobą i seksem.
Oczywiście, że na początku każdego związku jest
taki moment, gdy facet widzi tylko ciebie, ale potem różowe
okulary nieco się rozsuwają i widzi też inne kobiety.
Widzi. I tyle. Ty przecież też patrzysz na innych
facetów, choć zamiast oceniać ich krocza, zwracasz
raczej uwagę na twarz, zarys ramion. Poza tym, jeśli
jesteście już razem, to nie wygląd trzyma was przy
sobie, tylko miłość.
KRÓLICZEK OBŁASKAWIONY.
Nienawidzisz tych wszystkich opalonych na heban giętkich
panter z silikonowymi piersiami i włosami łonowymi
wygolonymi we wdzięczne V? Masz ochotę rozpalić
ognisko na środku salonu i wrzucić weń wszystkie
numery Playboya oraz cały zestaw filmów erotycznych,
jakie on przez lata skrzętnie gromadził? Daj spokój,
to naprawdę nie jest groźne. W porządku, podniecają
się nimi, nawet onanizują, ale żaden nie rusza na
poszukiwania Miss Lipca. Leży koło ciebie, patrzy na
ciebie, kocha właśnie ciebie. I najprawdopodobniej także
za to, że nie jesteś Miss Lipca.
PS. A jak byś się poczuła, gdyby on
kazał ci wyrzucić twoją romantyczną kolekcję
pikantnych romansów, przy czytaniu których krew uderza
ci do policzków i znacznie, znacznie niżej?
KRÓLEWNA Z DREWNA. Jeśli myślisz,
że okażesz miłość swojemu facetowi, piorąc jego
skarpetki, karmiąc niczym szef kuchni w Bristolu, pisząc
miłosne liściki i od czasu do czasu litościwie
wpuszczając go do swojego łóżka, jesteś w błędzie.
Jeszcze nie zdarzyło się, żeby facet odszedł od
rewelacyjnej kochanki do świetnej kucharki. A odwrotnie
- często. Seks to jedna z podstawowych jego potrzeb.
Nie musisz być kurtyzaną, lecz nie możesz leżeć jak
deska - seks z deską owocuje drzazgami w ciele związku,
które z czasem mogą przerodzić się w otwarte rany.
"ONA SIĘ DLA MNIE ZUPEŁNIE
NIE LICZY..." Jeśli on nie jest notorycznym
kobieciarzem, to tłumaczenie to jest prawdziwe. W
seksie reakcje faceta są zupełnie inne niż twoje. Ty
potrzebujesz zaangażowania emocjonalnego, by w ogóle
pomyśleć o pójściu z facetem do łóżka, jemu
uczucia nie są potrzebne, by móc odbyć stosunek. Jeśli
ten wybryk z inną kobietą był jednorazowy i rzeczywiście
tylko dla seksu, a wy naprawdę się kochacie, co
znaczy, że łączy was o wiele więcej niż łóżko,
to może powinnaś się zastanowić. Nie namawiam cię,
byś została z nim za wszelką cenę, ale może warto
mu przebaczyć, by uratować wasz związek. No, chyba,
że po przemyśleniu jesteś pewna, że absolutnie nie
zniosłabyś, gdyby cię dotknął. W każdym razie nie
podejmuj decyzji pod wpływem gniewu.
POMOŻECIE? POMOŻEMY! Komunikowanie
się za pomocą słów jest dla kobiet bardzo ważne -
daje im poczucie wspólnoty. Mężczyźni osiągają to
samo przez wspólne działanie. Zamiast więc prowadzić
z nim długie łóżkowe rozmowy o tym, co chciałabyś,
żeby zmieniło się w waszym seksie, zacznij działać
i kooperować. Mężczyźni mówią mniej, a wolą działanie
- wykorzystaj to do własnych celów. Zamiast mówić,
co powinien zrobić, pokaż mu to. Nie leż i nie
czekaj, żeby zrobił za ciebie całą robotę.
POWODZENIA PANIE GORSKY. W
Internecie krąży ostatnio opowieść o Neilu
Armstrongu, który na Księżycu wypowiedział nie tylko
swoje słynne zdanie: "Jeden mały krok dla człowieka,
wielki skok dla ludzkości", ale też enigmatyczne:
"Powodzenia panie Gorsky". Przez lata wielu
ludzi pytało Armstronga, co znaczyły te słowa, ale on
się tylko uśmiechał. Dopiero 5 czerwca 1995 roku w
Tampa Bay na Florydzie pewien reporter znów zadał mu
to pytanie. Tym razem Armstrong, zaznaczając, że może
mówić, bo pan Gorsky już nie żyje, opowiedział, jak
w dzieciństwie grał ze swym przyjacielem w baseball na
podwórku domu. Piłka wylądowała pod oknem sypialni sąsiadów,
państwa Gorsky. Gdy Neil schylił się, by ją podnieść,
usłyszał panią Gorsky krzyczącą do pana Gorsky'ego:
"Seks oralny! Chcesz seksu oralnego?! Będziesz miał
seks oralny, gdy dzieciak sąsiadów zacznie chodzić po
Księżycu!". Chyba nie trzeba cię już przekonywać,
że oni naprawdę uwielbiają i pragną fellatio.
SIOSTRZYCZKĄ MIŁOSIERDZIA MI BĄDŹ.
Wraz z wiekiem, ale także z powodu zbyt szybkiego tępa
życia, stresu i kiepskiej diety twój mężczyzna może
stracić zdolność do erekcji psychogennej, czyli osiąganej
samoistnie, bez jakichkolwiek bodźców fizycznych. Na
szczęście we wszystkich przypadkach, poza starością,
jest to sytuacja odwracalna. Musi nieco zwolnić tępo,
pojeść jarzynek i wyjechać na wakacje. A w seksie
potrzebuje gry wstępnej, która przyda się też w
przypadkach wyjątkowego napięcia psychicznego, a także
w chwilowych zaburzeniach erekcji. Pamiętaj, że kiedy
jego penis leży miękki jak pasztecik, może być dla
niego wielkim obciążeniem psychicznym. Miej więc litość
i nie dokładaj człowiekowi cierpień - miast kopać leżącego,
przytul, pocałuj, poliż...