|
Walentynki najzabawniej i najhuczniej obchodzone są w USA i Angli. Właśnie tego dnia zakochani z wzajemnością bądź bez wzajemności wysyłają sobie serduszka, karteczki z życzeniami i obdarowują się drobnymi prezentami. Tradycja mówi, że kartki i życzenia powinny być anonimowe, podpisane "Twój Walenty" lub "Twoja Walentynka".
W Polsce święty Walenty czczony był od dawna. Fakt, że walentynki zakorzeniły się w naszej tradycji religijnej, jest skutkiem wpływów niemieckich. Poprzednikiem święta w Polsce były "kupały". W tym czasie panny na wydaniu, chcąc zwrócić uwagę kawalerów, uciekały się do różnych magicznych sposobów, np. wrzucały im do herbaty kostkę cukru, którą wcześniej przez 9 dni nosiły pod pachą. Teraz, w tym szczególnym dniu zarówno osoby młode jak i nieco starsze okazują uczucia swoim ukochanym. I nie ważne czy to kobieta wręcza upominek mężczyźnie czy mężczyzna kobiecie. W ciągu kilku ostatnich lat to święto tak mocno wdarło się do naszych obyczajów, że jeśli nie chcemy być posądzeni o brak uczuć lepiej podarujmy bliskiej osobie walentynkę. Choć to miłosne szaleństwo w środku zimy trwa w Polsce dopiero od kilku lat, z badań przeprowadzonych przez OBOP wynika, że o walentynkach wie już 94 proc. ankietowanych. Jednak tylko 43 proc. spośród nich przyznało się do świętowania.
Francuzi również obchodzą Dzień Zakochanych. Dla nich jednak to prawie święto narodowe. Zamiast kartek wysyłają bukiety, zapraszają się na kolacje, chodzą do teatru. Z kolei młodzież chińska nakłuwa skórkę pomarańczy szpilką i zasypia z owocem pod pachą. Kto zje taką pomarańczę - na pewno się zakocha w jej poprzednim właścicielu.
Najpopularniejszym sposobem manifestacji uczuć 14 lutego jest wysłanie pocztówki. Pierwsze kartki pojawiły się podobno już pod koniec XVIII wieku. Wraz z rozwojem techniki zmieniały się także i one. Od ozdabianych ręcznie miłosnych wyznań, poprzez drukowane, aż po wirtualne pocztówki, których w Internecie mamy do wyboru mnóstwo.
W Anglii jeszcze na początku naszego wieku nie było to zbyt popularne święto. A wszystko przez to, że panowały surowe czasy wiktoriańskie. Dopiero w latach 20. obyczaj się rozpowszechnił. Tradycją stało się, że Brytyjczycy wysyłają do siebie tego dnia kartki z wyrazami sympatii. Pocztówki z wyznaniami miłości, można kupić w każdej księgarni i sklepie papierniczym. Ważne jest, by ich nie podpisywać. Adresat powinien mocno się nagłowić, żeby zidentyfikować nadawcę. I na tym polega zabawa.
Pocztówki wysyła się też w Ameryce, ale nie tylko ukochanej osobie, ale także wszystkim znajomym, przyjaciołom, współpracownikom, a nawet szefowi. Podobnie jak w Anglii, nie podpisuje się takich kartek, a jedynie umieszcza jakiś mały znak, który mógłby naprowadzić adresata na trop nadawcy.
Na Zachodzie uważa się że w tym dniu żadna skrzynka pocztowa nie powinna być pusta i każdy powinien otrzymać życzenia i miłosne wyznania.
Dobrym pomysłem może być przygotowanie walentynkowej kolacji. Wybierając się na taką ucztę warto pamiętać, że nasz ukochany może przy tej okazji wpaść na pomysł wypróbowania działania afrodyzjaków. Zmysły pobudzają podobno potrawy, przygotowane z owoców morza, ryb, kawioru, dziczyzny z dodatkiem selera, trufli, czosnku, orzechów, bananów, granatów lub dania przyprawione obficie imbirem, koprem bulwiastym, lubczykiem, szafranem i jałowcem. Takie menu na pewno ośmieli nawet najbardziej zakompleksione osoby.
|
|