[www.uczucia.net] - Twój serwis miłosny

   

 
 Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela  Wyślij kwiaty sms-em Startuj Ulubione
 

       Menu
  Strona gwna
  Aforyzmy
  Archiwum
  Artykuy
  Bannery

  Biorytm
  Ciekawostki
  Downloads
  E-BOOKI
  E-kartki 
  Felietony
  Horoskop 
  Humor
  Konkurs
  Linki
  Magia imion
  Miosne losy
  Nasz poradnik
  Opowiadania
  Podryw 100%
  Poezja
  Randka
  Redakcja
  Sms-y
  Strefa Gsm
  Testy
  Walentynki
  Wolny czas
 
Wsp praca
  Zapytaj speca
  Zodiak
 
       Sonda

 
       Zapisz si


Nowoci na tw j email

 
      Powiadom


Powiadom znajomego

 
        Zobacz

Sprawd쎛휟 czy do siebie pasujecie!

 
      Stats

 
 

 

R        E        K        L        A        M        A
Miłosne e-booki specjalnie dla Ciebie!

        Felietony-Marianna Dembińska



Ciążowych paranoi ciąg dalszy.

- Dalej nic!

- Z czym?

- No wiesz! Z moimi ...kobiecymi sprawami.

- Aniu , spokojnie , poczekaj do jutra czy do niedzieli...nie panikuj! 

- Ale mi jest niedobrze.

- Ania ! Jest polnoc! Zgadnij dlaczego ciazowe nudnosci nazywaja sie porannymi?!

- Ale mi jest naprawde bardzo niedobrze...

- A czego zes sie znowu nazarla ?!– spytalam, bo juz nie wytrzymalam.

Ania przerazona jest tym,ze moglaby byc w ciazy.Ciaza.Ja rozumiem.Nie trzeba mi tego 100 razy powtarzac!Tez bylabym przerazona , ale przeciez nie moze zrobic nic innego jak tylko czekac ,ewentualnie powtorzyc test – ale ona zgodnie z zupelnie chora babska logika twierdzi ,ze skoro raz jej nie wyszedl , to nie bedzie „kusic losu” (?!).Wiec test odpada.

Przez kwadrans wysluchiwalam bezsensownego (brrrr) gadania o piersiach ktore (chyba!) sa jakies dziwne , o tym ze czuje sie „ inaczej” (co do cholery ma znaczyc „inaczej”?! ) , o tym ze ma spuchniete nogi w kostkach (!?) .Brakowalo tylko uszu ktore w poludnie robia sie trojkatne i swieca na zielono i oczu zmieniajacych kolor na zupelnie bialy (mleko).Na zakonczenie tej niezwyklej konwersacji uslyszalam cos jeszcze ciekawszego. A mianowicie : „ O Boze! Ale jak jestem naprawde w ciazy to znaczy ze bede miala dziecko!Z Krzyskiem!”

Wow! Coz za logika!To sie nazywa potrafic wyciagac wnioski! Efektem ciazy jest dziecko.Genialne ! Dlaczego sie o tym glosno nie mowi?!Konspiracja jakas pewnie...

Usmiechnelam sie pod nosem , bo przypomnialam sobie pewna zabawna historie ...

Wisla rok 1971 , Pani X z Polnocnej Polski i Pan Y z Cieszyna spotykaja sie na jak to sie ladnie nazywalo „prywatce”. Pan namawia Pania na drinka.Pani odmawia.Ona nie pije.Z prywatki przenosza sie do niego na kwatere.Wchodza oknem , bo gospodyni o 22.00 zamykala pokoj na klucz.Ona idzie przekonana w swej niewiesciej naiwnosci,ze beda tam i inni goscie.Sa sami.Ona, by nie siedziec na lozku otwiera sobie szafe i siada pod wiszacymi marynarkami.On namawia ,ona odmawia , on nalega ona sie opiera , on ucieka sie do swego uroku osobistego , ona kapituluje.Rezultat : zachodzi w ciaze.Komiczny punkt historia ma troche pozniej.Jak juz Wanda zrozumiala ,ze jest w ciazy , opowiedziala o tym swemu przyjacielowi a ten,bedac poczciwym czlowiekiem , by ratowac jej honor prosi ja o reke. Ona sie zgadza.Wanda uprzedza rodzicow iz wychodzi za maz i ze przyjedzie z narzeczonym ktory ma na imie Andrzej.Problem w tym ,ze w miedzy czasie nasz „Casanowa” dowiaduje sie o ciazy , odnajduje Wande i prosi ja o reke.(ze slowami,ze „jego dzieci nie beda sie paletac po swiecie”. Wykrakal sobie , ani corka ani syn w Polsce nie mieszkaja) Wanda zrywa poprzednie „zareczyny” i mowi „tak”.Jada razem do jej rodzicow.Ojciec marszczy brwi na wiesc,ze ziec nie ma na imie Andrzej , lecz Janusz. Szczegolow nie zna do dzis.Janusz i Wanda sa malzenstwem od konca 1971 roku. Szmat czasu...

W niedziele rano obudzil mnie telefon Ani.

Jak staje wyprostowana i wciaga brzuch,cos ja kluje.Jak siedzi w ciaga brzuch-nie.Dalej jest jej niedobrze i jak zapalila papierosa zrobilo jej sie slabo.Doszla do wniosku,ze na wszelki wypadek nie bedzie palic.Dopoki alarm nie minie.

- Czy twoim zdaniem powinnam cos powiedziec Krzyskowi? – spytala.Wiesz,jakos tak mi glupio.

-Dlaczego glupio?

- No wiesz...

-Nie za bardzo.Narazie nie mow.Poczekaj jeszcze dzien czy dwa.

- Rany!

- Co sie dzieje?

- Leze teraz na podlodze i patrze na brzuch.I rusza sie jakby bilo w nim serce !

- Anka ! I dorzucilam dwa slowa z czego pierwsze zaczynalo sie na „K” a drugie na „M”.Bylo mi malo , wiec dodalam jeszcze „Ja cie „ i slowo na „P”. Ty chyba nie w ciazy jestes tylko w delirium jakims. Udar sloneczny!? Wychodzilas na slonko bez kapelusika?


Ania i Krzysiek. 

Otwieram zaklady : zakladajac,ze rzeczywiscie narozrabiali i Ania jest w ciazy.Waszym zdaniem bedzie chlopczyk czy dziewczynka? 

Wybaczcie prosze,ale nie moglam sie powstrzymac.

Jak tylko alarm zostanie odwolany,natychmiast o tym napisze,obiecuje.A jezeli obawy sie potwierdza,coz bede miala o czym pisac przez najblizszych kilka lat.

Otworzylam wiec (to nie zart!) skrzynke chlopczykczydziewczynka@wp.pl , piszcie prosze co Waszym zdaniem sie (jezeli) urodzi.

Ps. Krzysiu ,przypominam PS z pierwszego odcinka : Zbieznosc imion PRZYPADKOWA !


Marianna Dembińska

 

Zobacz wszystkie felietony autorki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Loveinfo

Miłosne infoserwisy...miłoœć

 

       Reklama

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

 

        Koszulki

 
        Polecamy


Pełna oferta

 




       Reklama


 
 

 

Biorytm  Bramka sms  E-kartki  Aforyzmy  Artykuły  Testy  Opowiadania  
Humor  Zodiak  Sms-y  Strefa Gsm  Poezja  Magia imion  Ciekawostki  
Poznajmy się
  Archiwum  Zapytaj speca  Konkurs 
Wolny czas  Redakcja  Współpraca   Linki

Optymalizacja: IE 800x600 oraz 1024x768

Created by uczucia.net
Współpraca: wyznania.net & loveinfo.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone